PGNiG Superliga: newralgiczny moment dla VIVE i Wisły. Przetarcie przed Ligą Mistrzów

PGE VIVE Kielce i Orlen Wisła Płock zachowują realne szanse na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Przed rewanżami zagrają jeszcze spotkania ligowe, które z ich punktu widzenia mają znaczenie wyłącznie treningowe.

Czołowej dwójce Superligi nic nie grozi - VIVE będzie pierwsze po rundzie zasadniczej, a po porażce Górnika w Gdańsku Wisła zapewniła sobie drugą lokatę. Do czasu fazy play-off najważniejsza będzie Liga Mistrzów.

Po pierwszym meczu VIVE jest zdecydowanie bliżej pozostania w rozgrywkach. Zremisowało 33:33 na gorącym terenie w Zaporożu , wszyscy byli umiarkowanie zadowoleni, bo wynik stawia mistrzów Polski w całkiem dobrym położeniu przed rewanżem. Wybitnie zagrali Alex Dujshebaev i Luka Cindrić, wyróżnieni potem przez EHF.

Nafciarze z Płocka pewnie odczuwają niedosyt. W obronie zagrali wybornie , długimi fragmentami nie pozwalali rozwinąć się gwiazdom Picku Szeged. Niestety, w ataku wyglądali kiepsko. Pudłowali, gubili piłki, robili proste błędy. W końcu mistrzowie Węgier przejęli inicjatywę i wygrali 22:20. Teoretycznie różnicę można odrobić na wyjeździe, przed rokiem Wisła wygrała w Szeged. W praktyce będzie piekielnie trudno, Pick z reguły nie przegrywa u siebie.

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić