Wspaniałe powietrze

PGNiG Superliga: Adam Malcher bohaterem wieczoru. Gwardia wygrała z Azotami

Gwardia Opole wygrała z Azotami Puławy 27:25 w pierwszym meczu ćwierćfinału PGNiG Superligi. Bohaterem wieczoru w puławskiej hali był bramkarz gości, Adam Malcher.

Początek spotkania należał decydowanie do Gwardii. Grając ostro w obronie rozbijali ataki pozycyjne puławian. Gdy już gospodarzom udało się przedrzeć przez zasieki obronne na posterunku był Adam Malcher. Popularny "Jogi" odbijał wszystkie rzuty, w tym karnego Jerko Matulicia. Po 8. minutach było 0:3. Gdyby nie kilka obron bramkarza Azotów, Walentyna Koszowego wynikł mógł być jeszcze bardziej niekorzystny.

Z każą akcją zawodnicy z Puław odzyskiwali rezon. Ciężar zdobywania bramek brał na siebie nieomylny Marko Panić. Po kwadransie gry jego kolejny celny rzut dał w końcu remis (7:7) i... miejscowi znowu stanęli. Błędy techniczne, niecelne rzuty dawały rywalom okazję do zdobywania kolejnych bramek. Padło ich pięć z rzędu dla opolan. Na "deser" Malcher obronił drugi tego dnia rzut karny.

Po chwili zadyszka dopadła jednak i graczy Rafała Kuptela. Teraz to oni nie potrafili przez kilka minut znaleźć sposobu na pokonanie Wadima Bogdanowa, który zmienił Koszowego. Azotom udało się niemal znów doścignąć przeciwników. Ciągle jednak czegoś im brakowało. A to prosta strata, a to niewykorzystana sytuacja sam na sam (obronił Malcher) i wciąż na nieznacznym prowadzeniu byli goście.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić