Piotr Chrapkowski: Czasem trzeba krzyknąć. W kadrze padały już gorzkie słowa

Rola kapitana kadry to nobilitacja i odpowiedzialność - mówi Piotr Chrapkowski. Wyniki Polaków ostatnio jednak nie zachwycają. - Po niepowodzeniach czasem trzeba też krzyknąć. Padają gorzkie słowa, ale wszystko zostaje w szatni - dodaje "Chrapek".

Piotr Chrapkowski, rozgrywający reprezentacji Polski i SC Magdeburg

Pytałem, bo jak dotąd częściej niż studzić głowy kolegów po kolejnych zwycięstwach trzeba gasić pożary, jak w Izraelu czy Portugalii. Co się wtedy mówi?

Te słowa z pewnością zostają w szatni, więc cytować nie będę, ale czasami trzeba krzyknąć, czasem na spokojnie zmotywować, bo wszystko zależy od sytuacji i są różne składowe. Na pewno nie mogę powiedzieć też, że zawsze wszystko wychodzi bardzo dobrze. To przecież praca w grupie.

Izrael czy Portugalia to nie były łatwe momenty dla nas, dla naszej nowej kadry pewnie najgorsze. Padały ciężkie, gorzkie słowa, bo po tych niepowodzeniach trzeba było przełknąć bardzo gorzką pigułkę.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Znaczące potknięcie AC Milan. Piątek centymetry od asysty [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

To mówicie we własnym gronie, a co chcielibyście przekazać kibicom?

Że dziękujemy za wasz doping i liczymy na dalsze wsparcie i wiarę w nas; w nasz zespół. Bo my chcemy podnosić swoje umiejętności, chcemy zwyciężać dla Polski, "dla orzełka", dla was. I te zwycięstwa przyjdą. Sprawimy wam jeszcze nie jedną radość.

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić