PGNiG Superliga: Energa Wybrzeże łapie oddech. Problemy Zagłębia

Tego triumfu bardzo mocno potrzebowały oba zespoły. Energa Wybrzeże ostatecznie odniosła pierwsze zwycięstwo w grupie spadkowej, pokonując Zagłębie 35:30. Lubinianie mają problem, gdyż to dla nich już druga porażka.

Dla obu drużyn był to niezwykle ważny mecz. Zarówno Energa Wybrzeże, jak i Zagłębie przegrały na inaugurację rundy spadkowej i ze względu na regulamin zerujący dorobek z całej fazy zasadniczej, porażka w Gdańsku mogła sprawić, że w którymś z miast mogło się zrobić ciepło.

Sobotnie spotkanie dobrze rozpoczęli szczypiorniści Energi Wybrzeża Gdańsk, którzy po bramce Mateusza Wróbla w 6. minucie prowadzili już 4:2. Spotkanie toczone było w bardzo szybkim tempie. Szczególnie w przypadku gospodarzy nie było czasu i możliwości skupienia się na grze obronnej i dobrze w tym odnajdywali się gdańszczanie, którzy po rzucie Wojciecha Prymlewicza, prowadzili 10:6.

Zagłębie próbowało odmienić losy spotkania. Gdańszczanie nie potrafili wykorzystać kilku dogodnych sytuacji do rzucenia bramek, jak choćby akcje z koła i z rzutów karnych i kiedy Artura Chmielińskiego pokonał Krzysztof Pawlaczyk, w 18. minucie było już tylko 11:9.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Cudowny sezon Piątka. "Milan bardzo szybko uzależnił się od naszego napastnika"

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić