PGNiG Superliga: ćwierćfinały nabierają tempa. Górnik i MMTS chcą wrócić na swoje miejsce

Święta, święta i po świętach. Po krótkiej przerwie ćwierćfinały Superligi nabiorą rumieńców. Na pierwszy ogień mecz MMTS-u Kwidzyn z NMC Górnikiem Zabrze. Obie drużyny chcą wrócić do najlepszej czwórki.

To może być jedna z najbardziej wyrównanych rywalizacji tego sezonu, w ćwierćfinale bardziej elektryzuje tylko dwumecz Gwardii z Azotami.

Górnik szedł jak burza przez cały sezon, pod koniec rozgrywek nieco zwolnił, jakby oszczędzając siły na rundę finałową i nie chcąc powielić błędów sprzed roku. Wówczas zabrzanie zachwycali i wydawało się, że siłą rozpędu wyeliminują Gwardię w ćwierćfinale. Skończyło się ogromnym rozczarowaniem, a sytuacji nie ułatwiły kontuzje podstawowych bramkarzy, Martina Galii i Mateusza Korneckiego. Tym razem trener Rastislav Trtik szykował warianty na najważniejsze spotkania, stąd m.in. porażka w Kwidzynie po szalonym meczu i zwycięskim rzucie Michała Pereta.

ZOBACZ: VIVE pierwszym półfinalistą

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić