Wspaniałe powietrze

PGNiG Superliga kobiet: emocje w Chorzowie do ostatnich sekund

Cóż to były za emocje! W meczu KPR-u Ruch Chorzów z KPR-em Jelenia Góra do samego końca ważyły się losy zwycięstwa. Ostatecznie lepsze okazały się zawodniczki z Dolnego Śląska, które wygrały 31:30.

W Chorzowie spotkały się zespoły sąsiadujące w ligowej tabeli. Ruch potrzebował zwycięstwa, by zbliżyć się do jeleniogórzanek na zaledwie punkt różnicy. Na początku wydawało się, że zespół Krzysztofa Przybylskiego stać na to, by zdominować rywalki. Gdy w 6. minucie trafiła Marcelina Polańska, na tablicy wyników widniał rezultat 5:2.

Obie drużyny grały falami. Gdy KPR wyrównał wynik spotkania w ciągu dwóch minut, ponownie Ruch zaczął prowadzić. Chorzowianki mogły wyjść na kilkubramkowe prowadzenie, jednak nie wykorzystały trzech rzutów karnych w przeciągu kilku akcji. To się odbiło negatywnie na gospodyniach środowego spotkania. Jeszcze przed przerwą KPR Jelenia Góra wyszedł na prowadzenie i ostatecznie schodził do szatni przy rezultacie 15:17.

Druga część spotkania rozpoczęła się dobrze dla zespołu z Dolnego Śląska, który jeszcze w 37. minucie, po bramce bezbłędnej z siódmego metra Sabiny Kobzar, prowadził 21:17. Ruch jednak nie dawał za wygraną i doprowadził do remisu. Do samego końca trwała zaciekła walka o komplet punktów. W końcu jednak nastąpiło apogeum.

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić