Wspaniałe powietrze

PGNiG Superliga: zaskoczeń nie odnotowano. Orlen Wisła Płock drugim finalistą

W Płocku bez niespodzianek. Zwycięstwem 28:16 nad MMTS-em Kwidzyn Orlen Wisła na dobre zameldowała się w finale PGNiG Superligi.

Po niedzielnym meczu znany jest już kompletny skład wielkiego finału PGNiG Superligi. Do obrońcy tytułu, PGE Vive Kielce, dołączyła Orlen Wisła Płock. Wicemistrzowie kraju bez większych problemów uporali się w dwumeczu z jedną z największych niespodzianek tego sezonu - MMTS-em Kwidzyn.

Mecz nie należał jednak do najbardziej emocjonujących. Po raz kolejny zespół z Pomorza miał ogromne problemy z przedarciem się przez defensywę Wisły. Ta, jak zawsze w ostatnim czasie, stanowiła monolit. Niezwykle aktywny Jose de Toledo zaliczył kilka przechwytów, a na środku dobrze sobie radził Mateusz Piechowski.

Gorzej jednak było w ataku. Gra Nafciarzy wieloma fragmentami przypominała tę sprzed kilku miesięcy. Nieskładną, chaotyczną, nieskuteczną. O ile brak kontuzjowanego Tomasza Gębali nie był widoczny w obronie, tak rewanż z kwidzyńską drużyną pokazał, jak wiele reprezentant Polski wnosił do ofensywy Wisły.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga. Szalony mecz w Monachium! Ribery i Robben pożegnali się golami! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić