Wspaniałe powietrze

Mecz walki, remis sprawiedliwy. Sabate: Mam drużynę wielkich zawodników

Na konferencji po meczu Orlen Wisły Płock z PGE Vive Kielce (26:26) królowało stwierdzenie "mecz walki". Przedstawiciele obydwu zespołów podkreślali, że to dopiero pierwsza połowa finału.

Najmniej do powiedzenia miał szkoleniowiec gości, Talant Dujszebajew. - Ja powiem krótko. Na przerwę mamy remis, zostało nam 60 minut ciężkiej walki u nas w domu i zobaczymy. Krótko i jasno - nie bawił się w szukanie przyczyn remisu trener PGE VIVE Kielce.

Bardziej rozmowny był jego vis-a-vis z płockiej ekipy, Xavier Sabate. - Gratulacje dla zespołu z Kielc za wielki mecz, utrzymany w duchu fair play. Brawa też dla moich zawodników. Pierwsza połowa była świetna w naszym wykonaniu. Pod nieobecność Tomasza Gębali dali z siebie wszystko - chwalił swoich podopiecznych Hiszpan. - W drugiej połowie mieliśmy więcej problemów. Mieliśmy kłopoty, szczególnie w ataku, a gdy tracisz piłkę przeciwko takiemu zespołowi, oni natychmiast wyprowadzają kontry - zakończył opiekun Orlen Wisły Płock.

- Vive prowadziło już trzema bramkami, ale się nie poddaliśmy, za co brawa dla moich zawodników. Zawsze powtarzam, ze mam drużynę wielkich graczy, co udowodnili po raz kolejny - podsumował Sabate. - Za nami 60 minut, kielczanie są faworytami, grają w domu. Ale to tylko sport i będziemy starali się ich zaskoczyć, wiedząc jednak, ze będzie to niezwykle ciężkie.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić