Wspaniałe powietrze

Orlen Wisła poszła na rękę PGE Vive. Sabate: Zgodziliśmy się zagrać wcześniej

Już w sobotę drugie starcie w finale PGNiG Superligi. - Zgodziliśmy się na przełożenie meczu, mimo że nie było to na naszą korzyść - mówił po spotkaniu z PGE Vive Kielce szkoleniowiec Orlenu Wisły Płock, Xavier Sabate.

- Nie czytam za dużo polskiej prasy, ale nie widziałem nigdzie, żeby była podana informacja, że mecz oryginalnie powinien być rozgrywany w niedzielę - powiedział Xavier Sabate. Trener Orlenu Wisły Płock chciał zwrócić uwagę, że jego zespół zgodził się na ustępstwa wobec PGE VIVE Kielce, żeby mistrzowie Polski mieli więcej czasu przed turniejem w Kolonii. - Zgodziliśmy się zagrać w sobotę, żeby pomóc innemu polskiemu zespołowi, żeby mógł się lepiej przygotować do Final Four (Ligi Mistrzów - przyp. red.). Mimo, że jest on naszym rywalem oraz że nie jest to na naszą korzyść. Teraz, razem z podróżami, będziemy mieli tylko dwa dni na przygotowanie do drugiego meczu, w którym walczymy o tytuł. To jest ważne, żeby wszyscy o tym wiedzieli

Hiszpan był rozczarowany tym, że w mediach pomija się często zasługi jego zespołu. - Cały czas pracujemy. Jesteśmy zespołem, w którym występuje wielu reprezentantów. Pracujemy bardzo ciężko z młodymi polskimi zawodnikami, mistrzami kraju w swojej kategorii. Robimy to dla polskiego szczypiorniaka i sądzę, że zasługujemy na więcej szacunku ze jego strony. Bo walczymy w imieniu polskiej piłki ręcznej. I chcemy dla niego jak najlepiej - mówił Sabate.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić