Pierwsze mistrzostwo Artsioma Karaleka. "Pokazaliśmy, że zasługujemy na tytuł"

Tegoroczne mistrzostwo Polski kielczanie świętowali w wyjątkowy sposób. Bo chociaż w historii PGE VIVE to już szesnasty tytuł, to wielu zawodników to dopiero pierwsze trofeum w karierze.

Luka Cindrić, Angel Fernadez Perez, Arkariusz Moryto, Władisław Kulesz, Vladimir Cupara i Artsiom Karalek po sobotnim zwycięstwie nad Orlenem Wisłą Płock (32:25) mogą wpisać sobie do CV pierwsze mistrzostwo Polski.

- Bardzo się cieszę, bo to mój pierwszy tytuł. Wcześniej wygrywałem tylko jakieś turnieje towarzyskie, a zwycięstwa juniorskie się nie liczą. Trzeba wygrać coś jako mężczyzna - śmiał się po zakończeniu pojedynku Karalek.

Obrotowy zwrócił uwagę na kłopoty, z jakimi na przestrzeni całego sezonu zmagali się żółto-biało-niebiescy. Kielczanie niemal od startu rozgrywek musieli radzić sobie ze sporymi osłabieniami, bo co rusz zespół nawiedzała plaga kontuzji. Jeśli dodać do tego fakt, że drużyna latem przeszła sporą przebudowę, to istniało duże prawdopodobieństwo, że w PGE VIVE mogą być problemy z poukładaniem wszystkich elementów. Tymczasem siódemka z województwa świętokrzyskiego wywalczyła już mistrzostwo i puchar Polski, a także awansowała do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów.

Czytaj dalej
Bieda aż piszczy. Mało kto tu dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić