Trybunał arbitrażowy w Lozannie podtrzymał dyskwalifikację Adriana Zielińskiego

Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) poinformowała, że Trybunał Arbitrażowy Do Spraw Sportu w Lozannie (CAS) utrzymał czteroletnią dyskwalifikację dla Adriana Zielińskiego, który reprezentował Polskę w podnoszeniu ciężarów.

Dodatkowo sąd arbitrażowy zdecydował, że Adrian Zieliński będzie musiał zapłacić 2 tys. franków szwajcarskich (niecałe 8 tys. złotych) na rzecz POLADA tytułem kosztów poniesionych w związku ze sprawą.

Na stronie internetowej Polskiej Agencji Antydopingowej przypomniano także, że wcześniej (w marcu 2018 roku) CAS w Lozannie utrzymał czteroletnią dyskwalifikację dla Tomasza Zielińskiego, brata Adriana, w organizmie którego również wykryto nandrolon (substancja dopingująca).

U Adriana Zielińskiego niedozwoloną substancję w organizmie wykryto już podczas letnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Sztangista nie został dopuszczony do startu i musiał opuścić wioskę olimpijską. Z kolei u Tomasza Zielińskiego nandrolon wykryto jeszcze przed igrzyskami w Brazylii.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 101. Rafał Marton o wypadku z Małyszem: Życie przeleciało nam przed oczami

Adrian Zieliński tłumaczył, że zakazana substancja znalazła się w jego organizmie przypadkowo (w jednej z zanieczyszczonych witamin B12 jakie przyjmował). Próbował walczyć o swój start na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Gdy POLADA nałożyła na niego czteroletnią dyskwalifikację, 29-latek złożył apelację od tego wyroku. W grudniu 2017 roku panel dyscyplinarny przy POLADA utrzymał jednak w mocy wcześniejszy wyrok.

Czytaj dalej
Gwałt na nieletniej pacjentce. "Doszło do sytuacji niekontrolowanej”
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić