Rozpoczęły się kwalifikacje mistrzostw Europy kobiet. Niespodzianki już na starcie

Podczas pierwszej kolejki eliminacji do przyszłorocznej edycji mistrzostw Europy siatkarek nie brakowało jednostronnych spotkań, ale zdarzały się też ciekawe widowiska. Największa brawa należały się Szwedkom i Bośniaczkom.

Kadra Czech, która niedawno rozegrała serię towarzyskich gier z Polkami w Jabloncu nad Nysą, zasmakowała kolejnej porażki w tej miejscowości. Rywalki ze Szwecji, w szeregach których wyróżniały się siostry Anna i Isabelle Haak (27 i 17 pkt), umiały dobrze odpowiedzieć na wygrane przez Czeski partie numer jeden i trzy, a w tie-breaku spisały się koncertowo i wygrały do 7. W spotkaniu tej samej grupy ogromną szansę na punkty zmarnowały Estonki, które wygrywały z Finlandią 2:0, by ostatecznie ulec po pięciu setach.

Bardzo ciekawe spotkanie zostało rozegrane w rumuńskiej Craiovie, gdzie gospodynie uległy Bośni i Hercegowinie 2:3. Kluczową rolę w triumfie Bośniaczek odegrała Dajana Bosković, była zawodniczka Enei PTPS-u Piła. Warto dodać, że młodsza i bardziej znana siostra Dajany, Tijana Bosković, występuje w reprezentacji Serbii i niewykluczone, że awans Bośni i Hercegowiny do mistrzostw Europy umożliwi siostrom Bosković bezpośrednie starcie. Konfrontacji z Belgią nie będą najlepiej wspominały siatkarski Islandii, które w całym meczu zdobyły tylko... 22 punkty.

Czytaj dalej
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić