Wspaniałe powietrze

Prezydent RP wezwał właściciela Polsatu do Belwederu i odkodował finał mistrzostw świata

Cztery lata temu oszalała cała Polska! Nie tylko ta sportowa. To było jedno z najważniejszych wydarzeń w historii naszego kraju. Tak ważne, że dyskutowano o nim nawet podczas słynnych już rozmów w restauracji "Sowa & Przyjaciele".

- Uwaga: rondo przy katowickim "Spodku" zablokowane przez tłum 20 tysięcy ludzi. Ruch kołowy w samym centrum stolicy Górnego Śląska został całkowicie wstrzymany - 21 września 2014 roku, groźnie brzmiący komunikat trafił do redakcji w całej Polsce. Demonstracja? Strajk? Marsz? Nie, to Polacy grali w siatkówkę. Grali w finale mistrzostw świata.

- To było niesamowite zaskoczenie, nie byliśmy przygotowani - wspomina Oskar Kaczmarczyk, ówczesny statystyk reprezentacji Polski w siatkówce, obecnie pracujący z fińską kadrą.

- Wyszedłem na antresolę "Spodka" i kiedy zobaczyłem niekończący się tłum dotarło do mnie, że dzieje się naprawdę coś wielkiego. Na moich oczach pisała się historia - dodaje Jakub Bochenek, wysłannik "Sportu" na MŚ 2014 w siatkówce.

"

Polacy byli szczęśliwymi ludźmi

"

W 2014 roku Polska zorganizowała mistrzostwa świata w siatkówce. Po piłkarskim Euro 2012 to była kolejna wielka impreza sportowa, która zawitała do naszego kraju. Generalnie nie można jej porównywać (pod względem zainteresowania) do piłkarskiego szaleństwa, ale dwa mecze (otwarcia z Serbią i finał z Brazylią) pokazały, że Polacy kochają siatkówkę prawie tak gorąco jak piłkę nożną.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić