Bartosz Kwolek: Nie oszukujmy się, połowa kibiców przyszła zobaczyć Kurka

Środowy mecz ONICO Warszawa był debiutem dla Bartosza Kurka i Nikołaja Penczewa. Torwar wypełniony do ostatniego miejsca oklaskiwał zwycięstwo stołecznej ekipy. - Połowa tych kibiców chciała zobaczyć Bartka - mówił po meczu Bartosz Kwolek.

ONICO Warszawa, jeszcze zanim skład wzmocnili nowi zawodnicy, radziła sobie dobrze w rozgrywkach ligowych. Bez względu na obecność Bartosza Kurka i Nikołaja Penczewa, byłaby faworytem w starciu z Indykpolem AZS Olsztyn. Ostatecznie zakończyło się zwycięstwem stołecznych 3:1.

- Już wcześniej byliśmy zgraną drużyną, zanim przyszli do nas nowi zawodnicy, mecze w naszym wykonaniu wyglądają całkiem nieźle. Tacy siatkarze, jak Bartek i Niko wzmacniają nasz zespół i podwyższają nasz poziom, to normalne - mówił po spotkaniu Bartosz Kwolek. - Życzę mu, żeby trzymał taką formę jak najdłuższej, bo to też dla nas istotne. Dla klubu pod względem medialnym ten transfer jest strzałem w dziesiątkę - dodał.

Stephane Antiga, choć Kurek i Penczew odbyli dopiero kilka treningów, w wyjściowej szóstce postawił na nowego atakującego, a Bułgar dawał zmiany, wzmacniając przyjęcie. - To nie jest chłop z łapanki. To zawodnik, który trzyma najlepszą formę na świecie i dowodem na to są nagrody, które otrzymuje. Gdybym był trenerem i mógłbym oddelegować go do szóstki i bym tego nie zrobił, to strzeliłbym sobie w stopę - mówił Kwolek.

Czytaj dalej
Wspaniały gest Adamowicza. Kibice byli zaskoczeni
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić