Indykpol AZS - Aluron Virtu: ważne, choć niełatwe zwycięstwo zawiercian

Aluron Virtu Warta Zawiercie pokonała Indykpol AZS Olsztyn 3:2, inkasując niezwykle ważne punkty do ligowej tabeli, umacniające zespół w Top 6. Olsztynianie rzucili się w szaleńczą pogoń za rywalami, ale w tie-breaku musieli uznać wyższość rywali.

Gospodarze po dwóch ostatnich porażkach pilnie potrzebowali zwycięstwa, najpierw polegli niespodziewanie z Cuprum Lubin, a następnie z ONICO Warszawa. Trener Roberto Santilli wciąż nie miał do dyspozycji Robberta Andringi, więc musiał grać duet przyjmujących Serhij Kapelus - Marcel Lux.

Początek spotkania był bardzo obiecujący dla olsztynian, gra im się kleiła, a Paweł Woicki grał przez wszystkie strefy. Zawiercianie popełniali więcej błędów, ale szybko ich gra ustabilizowała się, zaczęli grać swoją siatkówkę. Mocnymi ciosami imponował przede wszystkim Kamil Semeniuk.

Rywalizacja w pierwszej partii toczyła się punkt za punkt, żadna z ekip nie była w stanie zbudować sobie większej przewagi. W końcówce olsztynianie pogubili się, trener Santilli zrobił za dużo zadaniowych zmian, wykorzystali to goście i wyszli na prowadzenie.

Po zmianie stron wydawało się, że Indykpol AZS szybko odskoczy, ale błędy pogrążyły drużynę. Po jednej z akcji Paweł Woicki był wściekły na Sebastiana Wardę, że było go brak w miejscu, w którym powinien się znajdować.

Czytaj dalej
Piękne przemówienia ku czci Pawła Adamowicza
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić