Niedziela w PlusLidze: trudne zadanie Trefla, PGE Skra na "musiku"

Dwa mecze wieńczące 20. kolejkę PlusLigi zaplanowano na niedzielę. Trefl Gdańsk spróbuje zatrzymać u siebie Jastrzębski Węgiel, zaś PGE Skra Bełchatów spróbuje przerwać serię porażek w starciu z Cuprum Lubin.

Gdańskie Lwy, choć są aktualnie na dziewiątej pozycji w tabeli PlusLigi, nadal jeszcze mogą znaleźć się w gronie ćwierćfinalistów. Mają jeszcze do rozegrania dwa spotkania zaległe, a ponadto terminarz ułożył się tak, że zmierzą się jeszcze z niemal wszystkimi ekipami z czołowej szóstki (poza GKS-em Katowice). W niedzielę zagrają z Jastrzębskim Węglem, który w tabeli próbuje gonić wicelidera, ONICO Warszawa.

- Zaczynamy grać coraz lepiej i myślę, że także w PlusLidze możemy być wyżej w tabeli niż obecnie. Jestem zadowolony z formy drużyny, ale oczywiście cały czas są elementy do poprawy, nad którymi pracujemy. Niedzielny mecz, a także każdy nadchodzący, jest bardzo istotny dla naszej pozycji w ligowej stawce. Runda zasadnicza kończy się już za niecałe półtora miesiąca, a my mamy do rozegrania jeszcze dziewięć spotkań. Chcemy, by ich bilans był jak najlepszy - powiedział trener Trefla, Andrea Anastasi.

Jastrzębianom, choć w tym sezonie prezentują się całkiem dobrze, zdarzają się wpadki. Dwie kolejki temu w imponującym stylu pokonali PGE Skrę w Bełchatowie, a kilka dni później gładko przegrali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Czytaj dalej
160 mld dolarów. ONZ pokazało dane. Uderzające
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić