Energa MKS - E.Leclerc Radomka: trzy cenne punkty zostały w Kaliszu. Ćwierćfinał oddala się od radomianek

Siatkarki Energi MKS-u Kalisz tego wieczora na pewno nie powiedzą, że nie lubią poniedziałku. W 19. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet pokonały u siebie E.Leclerc Radomkę Radom 3:0, dzięki czemu wskoczyły na 10. miejsce w tabeli.

Przed rokiem oba zespoły mierzyły się ze sobą na zapleczu LSK. Jednak trudno odnosić to, co aktualnie dzieje się w klubach do sytuacji z ubiegłego sezonu. Zarówno w drużynie z Kalisza, jak i ekipie z Radomia zaszło mnóstwo zmian. Siatkarki Energi MKS-u pragnęły zrewanżować się rywalkom za porażkę w trzech setach z pierwszej rundy . Same bowiem także muszą zdobywać punkty, jeśli chcą uniknąć walki o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ze zdecydowanie większym animuszem rozpoczęły spotkanie gospodynie, które niósł doping ponad dwóch tysięcy kibiców w Arenie Kalisz. Wszystko rozpoczynało się od zagrywki, która może nie przynosiła wielu punktów bezpośrednio, ale bardzo utrudniała życie siatkarkom z Mazowsza. Zespół trenera Jacka Skroka miał ogromne kłopoty ze skończeniem ataku, a dokładniej z jego celnością. Na liczenie piłek uderzonych w taśmę lub aut nie wystarczyłoby palców jednej ręki. Przez niemal całą partię dystans między drużynami wynosił między 2 a 4 punkty, lecz gdy przy stanie 20:17 w polu zagrywki pojawiła się Ewelina Janicka, opuściła je dopiero po zakończeniu seta. Energa MKS wygrał pięć kolejnych akcji.

Czytaj dalej
Zaskakująca propozycja dla Pawłowicz
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić