Liga Mistrzyń: Chemik Police zagra o honor w Rumunii

Była inauguracja, były pojedynki o pozostanie w Lidze Mistrzyń, a pozostały spotkania o honor. Pierwsze z nich Chemik Police zagra z C.S.M. Bukareszt.

Mecze bez stawki w Lidze Mistrzyń nie są czymś typowym dla Chemika Police. We wcześniejszych sezonach jednym z atrybutów kibiców policzanek był kalkulator. Drużyna albo awansowała do fazy pucharowej, albo miała na to realne lub przynajmniej matematyczne szanse. W tej edycji liczyć nie było czego. Chemik przegrał wszystkie cztery starcia i w ćwierćfinale nie zagra.

Przed mistrzem Polski jeszcze mecze na wyjeździe z C.S.M. Bukareszt i z Dynamem Moskwa. Nawet jeżeli wywalczy w nich komplet "oczek", nie uniknie najgorszego w swojej historii występu w Lidze Mistrzyń. Obecnie ma na koncie punkt, może mieć ich maksymalnie siedem, a kiedy żegnał się z elitarnymi rozgrywkami w 2017 roku, zdobył dziewięć "oczek".

Czytaj także: Do awansu jeszcze brakuje. Gładka porażka Grot Budowlanych Łódź

Mecz w Rumunii nie elektryzuje siatkarskiej Europy. Nie jest nawet najważniejszy dla Chemika w obecnej fazie sezonu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby pojedynek był tak pasjonujący, że zostanie zapamiętany na lata. Niebawem policzanki rozpoczną walkę o medale mistrzostw Polski i przystąpią do półfinału Pucharu Polski. Są w wyższej formie niż 22 listopada, kiedy w Koszalinie przegrały 1:3 z C.S.M. Bukareszt.

Czytaj dalej
Ten komentarz nie spodoba się Tuskowi. B. europoseł bez ogródek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić