Zimny prysznic Grot Budowlanych w LM. "Pokazały nam, jak się gra w siatkówkę"

W meczu 5. kolejki Ligi Mistrzyń Igor Gorgonzola Novara zdeklasował Grot Budowlanych, wygrywając w krótkich trzech setach. - Od początku popełniałyśmy dużo błędów w przyjęciu i to nas pogrążyło - powiedziała po meczu libero Maria Stenzel.

To nie był udany wieczór dla łódzkich drużyn w Lidze Mistrzyń. Zarówno Grot Budowlani, jak i ŁKS Commercecon w 5. kolejce fazy grupowej europejskich rozgrywek schodzili z boiska na tarczy.

Podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza gładko przegrały z reprezentantem Serie A, zespołem Igor Gorgonzola Novara (relację z meczu można przeczytać TUTAJ ). Wicemistrzynie Włoch potrzebowały tylko 64 minut, by pokonać polską drużynę trapioną kontuzjami. Jak stwierdziła po spotkaniu Maria Stenzel, przysłowiowym gwoździem do trumny dla łodzianek były ogromne problemy z przyjęciem.

- Na pewno Novara była faworytem tego meczu i nie będę ukrywać, że od pierwszych piłek grała na 110 procent swoich możliwości. My od początku popełniałyśmy dużo błędów w przyjęciu, co nas pogrążyło. Potem ciężko było nam już wskoczyć na wyższy poziom. Dziewczyny z Novary zdominowały nas w każdym elemencie, ciężko było nam przebić się i grać dobrze zarówno w ataku, jak i na przyjęciu. To po prostu dziewczyny, które przyjechały wygrać i pokazały nam, jak się gra w siatkówkę - przyznała tuż po zakończeniu pojedynku w LM libero łódzkiej ekipy.

Czytaj dalej
Zaskakująca propozycja dla Pawłowicz
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić