Poważna strata Cuprum Lubin. Japońska gwiazda wraca do ojczyzny przez kontuzję

Klub z Miedziowego Zagłębia będzie musiał sobie radzić w najbliższych tygodniach bez Masahiro Yanagidy. Okazało się, że z pozoru niegroźna treningowa kontuzja zmusiła zagranicznego skrzydłowego do leczenia w Japonii.

Dla lubińskiego klubu to poważna strata, jako że Masahiro Yanagida był podstawowym przyjmującym w kadrze Marcelo Fronckowiaka. Japończyk zdobył 162 punkty w 17 meczach obecnego sezonu PlusLigi, atakując ze skutecznością nieco ponad 50 procent. Zagranicznego przyjmującego zabrakło w składzie Cuprum na ostatnie spotkania z PGE Skrą Bełchatów (1:3) i MKS-em Będzin (3:0). Już wiadomo, że lubinianie nie skorzystają z jego usług przez dłuższy czas, być może nawet do końca sezonu.

Szymon Jakubiszak dostaje coraz więcej szans na grę w Treflu Gdańsk. "Chciałem zagrać na luzie"

Władze Cuprum Lubin zgodziły się na prośbę siatkarskiej federacji Japonii, by Yanagida wrócił do ojczyzny i tam kontynuował leczenie oraz rehabilitację po zerwaniu więzadła strzałkowo-skokowego przedniego z pęknięciem kostki przyśrodkowej. Japończyka zastąpić będzie musiał Luke Smith, Australijczyk zakontraktowany przez Miedziowych w styczniu tego roku, poza tym na przyjęciu w zespole Cuprum występują jeszcze Igor Grobelny, Jakub Wachnik i Filip Biegun.

Czytaj dalej
Zaskakująca propozycja dla Pawłowicz
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić