LSK: nie ma mowy o kryzysie. Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz rozbił #VolleyWrocław

Siatkarki Banku Pocztowego Pałac w piątkowy wieczór udowodniły, ze w ich przypadku nie ma mowy o kryzysie. Podopieczne Piotra Mateli w efektownym stylu rozprawiły się na własnym parkiecie z #VolleyWrocław w trzech setach.

Siatkarki z Bydgoszczy do piątkowego meczu przystępowały na dużym luzie, bowiem kilka dni wcześniej, dzięki wygranej nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i porażce E.Leclerc Radomki Radom z MKS Kalisz, podopieczne Piotra Mateli zapewniły sobie miejsce w najlepszej szóstce rozgrywek, gwarantujące prawo dalszej rywalizacji o medale. Sukces ten docenili kibice, którzy dość licznie, mimo późnej pory, wypełnili halę Łuczniczka.

Od początku seta niewielką przewagę posiadały wrocławianki, opierające swoją grę głównie na skrzydłowych - Aleksandrze Rasińskiej i Natalii Murek. Miejscowe jednak nie panikowały, najpierw dały się rywalkom wyszumieć, a następnie dzięki znakomitej grze w obronie i skutecznym kontrom, same przystąpiły do natarcia. Magdalena Mazurek z dużym wyczuciem rozdzielała piłki we wszelkie możliwe strefy. W ofensywie z kolei niemal bezbłędne były Ewelina Krzywicka i Kinga Różyńska. Zespół Piotra Mateli już w połowie seta wypracował czteropunktową przewagę (15:11). Od tego momentu Pałacanki właściwie kontrolował sytuację na boisku. Kłopoty gospodynie miały tylko przy serwisach Natalii Murek. Chwilę później, serią udany zagrywek popisała się Marta Ziółkowska i ekipa znad Brdy mogła odetchnąć (21:18). W końcówce, koleżanki do walki skutecznie poderwała Aleksandra Rasińska. W decydującym momencie przyjezdne nie wytrzymały jednak presji.

Czytaj dalej
Twój e-PIT. Haczyk dla wynajmujących mieszkanie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić