PlusLiga: w Rzeszowie pożegnali fazę zasadniczą. Asseco Resovia ograła Cerrad Czarnych Radom

W ostatniej serii spotkań rundy zasadniczej Asseco Resovia pokonała Cerrad Czarnych 3:1. Wynik nie zmienił sytuacji obu drużyn. Przed radomianami walka o medale, natomiast przed rzeszowianami rywalizacja o 7. miejsce w lidze.

Zarówno Asseco Resovia, jak i Cerrad Czarni przed rywalizacją ostatniej kolejki fazy zasadniczej znali swój los po jej zakończeniu, co rzutowało na poziom widowiska.

Kibice, którzy w niepełnym składzie zasiedli w hali Podpromie w premierowej odsłonie mogli oglądać wymianę serii punktowych, które z reguły bazowały na błędach własnych.  Inicjatywę przejęła Asseco Resovia, która górowała nad rywalem przede wszystkim w ataku (10:7). Ich kilkupunktowa przewaga i dominacja trwała jednak krótko, bowiem Cerrad Czarni wykorzystując potknięcia rywali odrabiali straty.

Podobna sytuacja powtórzyła się jeszcze dwukrotnie. Za drugim razem Jakub Jarosz wypracował cztery "oczka" różnicy (15:11), a Tomasz Fornal nadrobił wynik (17:18). Natomiast za trzecim razem Asseco Resovia zachowała zimną głowę i nie oddała prowadzenia w końcówce. Ostatnie słowo należało do Mateusza Miki.

W drugim secie sytuacja zmieniła się i ton wymianom nadawali radomianie. To właśnie siatkarze Roberta Prygla wyszli na pierwsze znaczne prowadzenie (10:8). Cerrad Czarni lepiej zaczęli radzić sobie na skrzydłach z wysokich piłek, a agresywna zagrywka Alena Pajenka sprawiła, że przyjezdni odskoczyli od gospodarzy na pięć oczek (15:10). Dzięki gorszej dyspozycji ekipy znad Wisłoka w defensywie, która rzutowała na ich wcześniej bardzo dobry atak, przewaga zdobyta w połowie seta wystarczyła radomianom do wygranej.

Czytaj dalej
Gwałt na nieletniej pacjentce. "Doszło do sytuacji niekontrolowanej”
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić