Renee Teppan odchodzi ze Skry: Mam ofertę z klubu, gdzie nie ma takiej legendy jak Mariusz Wlazły

Renee Teppan, który ostatnio z powodu kontuzji nie jest w pełni zdolny do gry, po sezonie odchodzi z PGE Skry i rozważa ofertę z innego klubu PlusLigi. Estończyk przez uraz zrezygnował z wzięcia udziału w drafcie do ligi koreańskiej.

25 kwietnia PGE Skra Bełchatów rozegra z Cerradem Czarnymi Radom ostatni mecz w tym sezonie, zwycięzca tego spotkania zajmie piąte miejsce w rozgrywkach. Może to być ostatnie starcie w barwach bełchatowskiego klubu dla Renee Teppana, który po sezonie opuści zespół. W występie w czwartek może mu przeszkodzić kontuzja pleców.

- Ostatni piątkowy trening był pierwszym w końcówce sezonu, na którym nie czułem bólu pleców. Ale niezależnie od tego, niewiele można o moim urazie powiedzieć, w Polsce przejdę ponownie badanie rezonansem magnetycznym, żeby uzyskać pełne informacje, zanim po zakończeniu sezonu udam się do Włoch w celu dalszej diagnozy. Niewykluczone, że czeka mnie operacja, ale traktuję ją jako ostateczność. Czas rehabilitacji powinien wynieść 2 miesiące, ale nie zawsze tak jest. Na przykład Alexander Berger z Perugii po podobnym zabiegu na boisko wrócił po 6 miesiącach - powiedział Teppan, który o swojej sytuacji opowiedział portalowi vorkpall24.ee.

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić