Wspaniałe powietrze

PlusLiga: Cerrad Czarni - PGE Skra. Radomianie piątą drużyną sezonu

Cerrad Czarni Radom pokonali w decydującym spotkaniu PGE Skrę Bełchatów 3:0, dzięki czemu uplasowali się na piątym miejscu. Tym samym, które zajmowali po fazie zasadniczej.

Dwa pięciosetowe spotkania na korzyść gospodarzy, najpierw w Radomiu, a później w Bełchatowie, sprawiły, że musiało dojść do trzeciego meczu. To, co nie spodobało się zawodnikom, to oczekiwanie dziewięciu dni na rozegranie decydującego starcia.

Przed czwartkową rywalizacją jedno było pewne - dla obu ekip miał być to ostatni występ w sezonie, a dla niektórych zawodników w barwach aktualnych klubów.

Znakomicie spotkanie rozpoczęli goście, bez problemu kończąc kolejne ataki. Przewaga wzrosła po serii w polu zagrywki Artura Szalpuka, który bardzo dobrze zna halę w Radomiu. Goście prowadzili już siedmioma punktami, ale wystarczyło, że kolejne świetne serwisy zanotował Norbert Huber i strata radomian zmalała do dwóch "oczek".

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". VAR największym problemem współczesnej piłki? "Mecz z VAR-em i bez to dwie różne dyscypliny sportu"

Od tej pory gra bełchatowian zacięła się. Przestali przyjmować, bronić i atakować, przeciwnie do rywali, którzy z każdym kolejnym punktem nakręcali się i wygrali premierową odsłonę.

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić