Wspaniałe powietrze

Liga Mistrzyń. Joanna Wołosz po finale: Nie umiem tego wyjaśnić

Imoco Volley Conegliano przegrało w wielkim finale Ligi Mistrzyń (1:3) z Igorem Gorgonzola Novara, co zaskoczyło nie tylko kibiców. Polska rozgrywająca mistrzyń Włoch nie wiedziała, jak tłumaczyć słabą postawę jej zespołu.

- Co się stało? Po prostu graliśmy słabo i dopiero w trzecim secie zaczęliśmy spisywać się na miarę naszych możliwości. Nie mam pojęcia, co stało się wcześniej, nie potrafię tego wytłumaczyć. Być może to przez nerwy. Straciłyśmy wielką szansę na wygranie Ligi Mistrzyń w tym roku. Gratulacje dla Novary, udowodniła, że jest naprawdę silna. Zagrała naprawdę wielkie spotkanie - tak komentowała przebieg finału Ligi Mistrzyń w Berlinie Joanna Wołosz, kapitan Imoco Volley Conegliano oraz reprezentantka Polski.

Trzy polskie siatkarki w drużynie turnieju. Malwina Smarzek MVP Montreux Volley Masters!

Nasza rodaczka stanęła przed drugą w karierze szansą na zdobycie złota najbardziej prestiżowych rozgrywek w siatkarskiej Europie. Jej klub był uważany za faworyta wielkiego spotkania rozgrywanego w stolicy Niemiec, jako że wcześniej Imoco pokonało w walce o mistrzostwo Włoch drugiego pretendenta do złota LM, Igora Gorgonzola Novara. Jednak mecz w Max-Schmelling-Halle pokazał, że nie wszystkie zawodniczki klubu z Conegliano są w stanie wytrzymać presję walki o wyjątkowe trofeum.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić