Wspaniałe powietrze

Liga Narodów Kobiet. Reprezentacja Polski zakończyła siatkarski maraton. "Nasz występ, możemy uznać za dobry"

Reprezentacja Polski siatkarek, meczem z Tajlandią (3:0) w Lidze Narodów w Opolu, zakończyła siatkarski maraton. Po triumfie w Montreux, podopieczne Jacka Nawrockiego wygrały w Opolu dwa z trzech spotkań.

Reprezentacja Polski, wygrywając z Tajlandią (3:0), w dobrych nastrojach pożegnała się z kibicami siatkówki w Opolu. Biało-Czerwone zmagania podczas pierwszego tygodnia w Lidze Narodów Kobiet zakończyły z bilansem 2 zwycięstw i 7 zdobytych punktów. Biorąc pod uwagę fakt, że podopieczne Jacka Nawrockiego do gry przystąpiły niemal z marszu, bo zaledwie dwa dni po powrocie z Montreux, a w ciągu 11 dni rozegrały w sumie 8 pojedynków (bilans 7 zwycięstw/ 1 porażka), są powody do zadowolenia.

- Myślę, że możemy nasz występ uznać za dobry. Troszeczkę szkoda pierwszego meczu, ale z drugiej strony 2:3 z Włoszkami to w ostatecznym rozrachunku nie jest zły wynik. Potrafimy jednak grać lepiej. Z drugiej strony, mimo złego stylu gry,  wygrałyśmy dwukrotnie. Uważam, że jeżeli się poprawimy w niektórych elementach, to jesteśmy w stanie powalczyć z najlepszymi zespołami - powiedziała w rozmowie z naszym portalem kapitan reprezentacji Polski Agnieszka Kąkolewska.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić