Wspaniałe powietrze

Liga Narodów Kobiet. Joanna Kaczor po turnieju w Opolu: Wszystko zmierza w dobrym kierunku

Polskie siatkarki zajmują wysokie, 4. miejsce po pierwszym tygodniu rozgrywek Ligi Narodów 2019. - Należy oddać trenerowi Nawrockiemu, że nie boi się stawiać na młode zawodniczki w kluczowych momentach spotkań - powiedziała Joanna Kaczor.

Biało-Czerwone zapisały na swoje konto 7 punktów w premierowym turnieju Ligi Narodów Kobiet 2019. W Opolu nasze zawodniczki doznały minimalnej porażki z aktualnymi wicemistrzyniami świata, Włoszkami (2:3), a także pokonały reprezentację Niemiec (3:1) oraz Tajlandii (3:0).

- Możemy być naprawdę zadowoleni z postawy dziewczyn w Opolu. Po wygranym turnieju w Montreux pojawiła się w dodatku większa presja oraz oczekiwania wobec naszych siatkarek. Przyznam szczerze, że bardzo podobały mi się te mecze w wykonaniu Polek. Wyjątkiem są dwa pierwsze sety w meczu z Włoszkami, gdzie widać było lekkie zdenerwowanie, połączone ze zbyt późnym wejściem w odpowiedni rytm gry. Na ogromną pochwałę zasługuje świetna postawa w meczu z Niemkami Marleny Pleśnierowicz, która była cichą bohaterką tego spotkania. Nasza kadra ma ogromny potencjał i należy oddać trenerowi Nawrockiemu, że nie boi się stawiać na młode zawodniczki w kluczowych momentach. Wszytko zmierza w dobrym kierunku - rozpoczęła Joanna Kaczor, w rozmowie dla WP SportoweFakty.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić