Wracają najlepsi polscy skoczkowie, wracają emocje. Czas na Letnie Grand Prix w Rasnovie

Po słabych konkursach w wykonaniu zaplecza polskich skoków czekaliśmy z utęsknieniem na powrót do Letniego Grand Prix 2018 najlepszych Biało-Czerwonych. Doczekaliśmy się. Kadra Stefana Horngachera wystąpi w Rasnovie, a początek emocji już w piątek.

Na ten dzień zaplanowano oficjalne treningi i kwalifikacje przed sobotnim konkursem indywidualnym. Dziennikarze portalu "skijumping.pl" poinformowali jednak, że na liście startowej widnieją nazwiska tylko 41 skoczków. Tym samym nie będzie potrzeby rozegrania eliminacji i w piątek zostaną przeprowadzone trzy serie treningowe.

Rumunia i miasto Rasnov debiutują jako organizator zawodów Letniego Grand Prix. Zmagania zostaną przeprowadzone na skoczni normalnej. Jej punkt konstrukcyjny wynosi 90 metrów, a odległość bezpieczeństwa 97. Letnim rekordzistą obiektu jest Austriak Stefan Huber, który dwa lata temu uzyskał 102,5 metra.

Ku uciesze polskich kibiców, w nielicznej obsadzie znajdzie się jednak cała kadra A Biało-Czerwonych. Stefan Horngacher zdecydował się zabrać do Rumunii Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Stefana Hulę, Jakuba Wolnego i Macieja Kota.

Pod nieobecność w Courchevel, Hakubie i Czajkowskim Kamil Stoch i Piotr Żyła stracili odpowiednio 1. i 2. pozycję w klasyfikacji generalnej cyklu. Przed weekendem w Rasnovie liderem Letniego Grand Prix 2018 jest Jewgienij Klimow. Rosjanin, który oczywiście wystąpi w Rumunii, wyprzedza wicelidera Stocha o 65 punktów. Trzeci w zestawieniu Żyła traci do Klimowa 135 "oczek", a do swojego kolegi z reprezentacji 70 punktów.

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Wzrastają opłaty za użytkowanie wieczyste
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić