PŚ w Engelbergu: blisko, coraz bliżej. Piotr Żyła poluje na zwycięstwo

Ponad pięć lat Piotr Żyła czeka na drugie zwycięstwo w Pucharze Świata. W Engelbergu przegrał tylko z Karlem Geigerem, ale jest w tak dobrej dyspozycji, że może pokusić się o sukces w niedzielnych zawodach. Identyczny plan ma podrażniony Kamil Stoch.

Triumf Żyły w marcu 2013 roku był sensacją. Skakał wtedy dobrze, ale był niestabilny, w jednej z prób przeważnie spadał bliżej. Od pamiętnego konkursu w Oslo minęło 5,5 roku, Polak miał wzloty i upadki, ale nigdy nie powtórzył osiągnięcia z Norwegii.

Tak jak wówczas sukces był nieoczekiwany, tak teraz jego wygrana wydaje się kwestią czasu. Żyła ani razu nie wypadał z czołowej szóstki, cztery razy znalazł się na podium. W Niżnym Tagile przegrał zwycięstwo z Johannem Andre Forfangiem o 0,2 pkt. W Engelbergu "petardę" odpalił Karl Geiger i dobry skok Polaka zapewnił mu drugą lokatę, prawie 5 pkt za Niemcem.

Jeśli powtórzą się warunki pogodowe z soboty i będzie zawiewało z tyłu, to grono kandydatów do podium może się uszczuplić. Lider Pucharu Świata Ryoyu Kobayashi - stworzony do przednich podmuchów - nie do końca odnalazł się w nowych okolicznościach, po raz pierwszy wypadł z podium. Akurat Żyle aura nie robi różnicy, do tej pory lądował jak po kreskę, zawsze w okolicy najlepszych wyników.

Czytaj dalej
Wspaniały gest Adamowicza. Kibice byli zaskoczeni
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić