Polacy mogą zaskoczyć rywali na 67. TCS. Maciej Kot testował nowy kombinezon

W każdym sezonie Turniej Czterech Skoczni jest momentem, w którym najmocniejsze reprezentacje w skokach kładą karty na stole i pokazują nowości w sprzęcie. Tak może być i w tym. Rywali najprawdopodobniej chcą zaskoczyć Polacy.

Wojna sprzętowa w skokach narciarskich trwa w najlepsze. Każda reprezentacja stara się zaskoczyć rywali czymś nowym. Największe emocje wzbudzają oczywiście kombinezony skoczków.

Warto w tym miejscu przypomnieć 65. Turniej Czterech Skoczni czy mistrzostwa świata 2017 w Lahti. Wówczas furorę zrobiły kombinezony polskich skoczków w kolorze przypominającym czekoladę. "Czekoladki", bo tak żartobliwie nazywali je podopieczni Stefana Horngachera, zasiały u rywali tyle niepewności, że ci sromotnie przegrali z Biało-Czerwonymi najpierw niemiecko-austriacki turniej (triumf Kamila Stocha przed Piotrem Żyłą), a później zmagania drużynowe na mistrzostwach świata.

Czekoladowe kombinezony były wykonane z na tyle dobrego materiału, że Polacy podczas kolejnych najważniejszych imprez znów do nich wracali. Tak było podczas 66. edycji Turnieju Czterech Skoczni i na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. Oczywiście stroje znów zdały egzamin i w połączeniu z wysoką formą sportową zaowocowały fenomenalnym triumfem Stocha na niemieckich i austriackich skoczniach oraz złotem 31-latka i brązem drużyny w Korei Południowej.

Czytaj dalej
Wspaniały gest Adamowicza. Kibice byli zaskoczeni
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić