Żyła kontra Stoch. Kłopot bogactwa polskiego kibica

Kamil Stoch czy Piotr Żyła? To pytanie, które coraz częściej muszą sobie zadawać polscy kibice. Skoki narciarskie w naszym kraju nie miały takiego luksusu, by o zwycięstwa w Pucharze Świata biło się dwóch zawodników.

Przeciętny kibic zainteresował się skokami narciarskimi w Polsce w czasach, gdy pierwsze zwycięstwa zaczął odnosić Adam Małysz. Sportowiec z Wisły bił kolejne rekordy w konkursach Pucharu Świata, ale był osamotniony i nie miał wsparcia w kolegach z reprezentacji, przez co trudno było mu o sukcesy z drużyną.

Gdy Małysz postanowił zejść ze sceny, rozbłysła gwiazda Kamila Stocha. Skoczek z Zębu przejął pałeczkę po mistrzu. Z czasem pojawiły się też efekty pracy trenera Łukasza Kruczka czy później Stefana Horngachera. W pojedynczych zawodach inni Polacy, jak chociażby Jan Ziobro, byli w stanie stanąć na najwyższym stopniu podium.

Polskie skoki nie doczekały się jednak sytuacji, w której przed zawodami w ciemno można by typować dwóch naszych reprezentantów do walki o najwyższą pozycję. Nawet gdy sukcesy zaczęła odnosić drużyna, to ze zdecydowanym liderem w postaci Stocha. Sytuacja zmieniła się w sezonie 2018/2019, bo życiową formę przeżywa właśnie Piotr Żyła.

Czytaj dalej
Polak cudem przeżył wojnę na wakacjach. "Kule latały nam nad głowami"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić