Wspaniałe powietrze

MŚ 2019: Ryoyu Kobayashi, a nie Kamil Stoch głównym faworytem. Rafał Kot wyjaśnia dlaczego

Postawiłbym Kamila Stocha na 2. miejscu wśród faworytów do medali MŚ, ale jednak za Ryoyu Kobayashim - stwierdził dla WP SportoweFakty Rafał Kot. Ekspert wytłumaczył swoją tezę i zabrał głos na temat szans obrony przez Polaków złota w drużynówce.

Dla mnie faworytem numer jeden jest Ryoyu Kobayashi. Japończyk nadal imponuje wysoką formą. Natomiast stawianie Kamila Stocha na równi z Ryoyu Kobayashim wśród głównych faworytów może być trochę ryzykowne.

Z jednej strony Kamil Stoch pokazuje wspaniałe skoki. Gdy wygrywa to tak jak w Lahti deklasuje rywali. Można powiedzieć, że tak samo jak Ryoyu Kobayashi. Tylko jest jedno "ale". Japończyk wygrywa częściej, a Kamil ma czasami trochę słabsze skoki. Dlatego postawiłbym go na 2. miejscu wśród faworytów do medali, ale jednak za Ryoyu.

Tak naprawdę tych kandydatów jest kilkunastu. Na pewno nie lekceważyłbym Norwegów, którzy są podrażnieni słabszymi dotychczas wynikami w tym sezonie. Na mistrzostwach będą chcieli coś ugrać. Trzeba uważać na Austriaków, którzy od miesiąca mają zwyżkową tendencję swojej formy. Odrodził się Michael Hayboeck, mocny będzie Stefana Kraft. U siebie na pewno będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony.

Czytaj dalej
Ten komentarz nie spodoba się Tuskowi. B. europoseł bez ogródek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić