Marcin Bachleda zadowolony z pracy w kobiecej kadrze. "Dziewczyny uwierzyły w swoje możliwości"

Powiększenie sztabu szkoleniowego jeszcze poprawi jakość kobiecych skoków narciarskich w Polsce - przekonuje Marcin Bachleda. Trener żeńskiej kadry w minionym sezonie ma nadzieję na dalszą współpracę z utalentowanymi dziewczynami.

Były skoczek narciarski, wspólnie z Sławomirem Hankusem poprowadził nasze zawodniczki m.in do historycznego występu na mistrzostwach świata w Seefeld.

Adrian Nuckowski, WP SportoweFakty: Które zawody były przełomowe dla naszych zawodniczek w tym sezonie? Początek sezonu nie dawał powodów do optymizmu.

Marcin Bachleda: Moim zdaniem przełomowym dla naszych zawodniczek był Puchar Kontynentalny w Planicy, gdzie w jednym z konkursów Kamila Karpiel była na drugim miejscu, a Kinga Rajda na czwartym. Po tych zawodach dziewczyny jeszcze bardziej uwierzyły w swoje możliwości, co potwierdziły punktując tydzień później w zawodach Pucharu Świata.

Zobacz także: Skoki. Planica 7: Polacy postawili kropkę nad "i" w klasyfikacji Pucharu Narodów

Jaki był powód wprowadzenia zakazu udzielania wywiadów naszym zawodniczkom po przyjeździe na MŚ w Seefeld?

Dziewczyny było mocno zestresowane. Była to dla nich pierwsza taka impreza w gronie seniorek, więc musieliśmy rozładować trochę z nich te emocje. Tym bardziej nie chcieliśmy wywierać dodatkowej presji przed zawodami.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić