Zawsze byłem ambitny – wywiad z Bobbym Dixonem

Bobby Dixon przyjechał do Polski w 2007 roku. Grał u nas tylko przez jeden sezon, ale i tak zapisał się w pamięci kibiców. Jego Polpak Świecie dotarł do półfinału polskiej ligi, gdzie przegrał w serii 2-4 z ówczesnym mistrzem – Prokomem Trefl Sopot.

Ostatni mecz, przegrany przez Polpak dwoma punktami po dogrywce, zakończył się sporą kontrowersją sędziowską. Po sezonie spędzonym w Świeciu Dixon grał we Włoszech, Francji i w Turcji, gdzie od czterech lat jest zawodnikiem Fenerbahce Stambuł i wyrósł na prawdziwą gwiazdę europejskiej koszykówki.

Radosław Spiak: Kiedy przyjechałeś do Polski 12 lat temu, spodziewałeś się w choćby najmniejszym stopniu, że twoja kariera potoczy się tak, jak się potoczyła? Że będziesz kiedyś grał dla europejskiej potęgi, na dodatek w czterech Final Four Euroligi z rzędu?


Jak wspominasz czas spędzony w Polsce?


Pamiętasz ostatni mecz serii, kiedy w końcówce dogrywki Mustafa Shakur z Prokomu nadepnął na linię końcową i przegraliście dwoma punktami?


A jakie masz wspomnienia z Polski niezwiązane bezpośrednio z koszykówką?


Utrzymujesz wciąż jakiś kontakt z kolegami z Polpaku z tamtego okresu?


To twój czwarty sezon w Fenerbahce, niedawno przedłużyłeś kontrakt na kolejne dwa lata. Co potem?

Czytaj dalej
Niespodziewany atak na PiS. Wszystko przez sondaż
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić