Wspaniałe powietrze

Afera wokół Aleksandry Sochy. Polski Związek Szermierczy tłumaczy sytuację

Po naszej rozmowie, w której jedna z najlepszych polskich szablistek ostatnich lat zdradziła, że działacze zażądali od niej 185 tys. zł za umożliwienie startów w reprezentacji USA, rozpoczęła się burza. Otrzymaliśmy wyjaśnienia ze strony związku.

- Działacze używają zawodników do wspierania swoich własnych interesów, a nie odwrotnie. Wszystko było warte tego, aby jak najszybciej uciec od polskiego związku. Za to, jak postąpili ze mną, powinni otrzymać dożywotni zakaz pracy w sporcie - mocne słowa, których Aleksandra Socha (a właściwie od jakiegoś czasu Shelton po ślubie z amerykańskim żołnierzem) użyła w rozmowie z WP SportoweFakty.pl ( TUTAJ przeczytasz całą rozmowę >> ) odbiły się głośnym echem. Kibice pytają, jak to możliwe, że tak utytułowana zawodniczka została w taki sposób potraktowana przez Polski Związek Szermierczy.

Jak już informowaliśmy, próbowaliśmy skontaktować się z działaczami, aby uzyskać ich komentarz do tej sytuacji. Mimo wielu prób (telefonicznych oraz mailowych) nie udało się. Aż do publikacji wywiadu. Kiedy udostępniliśmy rozmowę naszym Czytelnikom nagle na skrzynce mailowej pojawiła się odpowiedź od dyrektora generalnego PZSzerm, Jacka Słupskiego. Odpowiedź na nasze pytania.

Czytaj dalej
To jeden z najbardziej odizolowanych krajów. Niewielu tam dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić