Wspaniałe powietrze

Roger Federer w szoku po decyzji Andy'ego Murraya. "Mocno to we mnie uderzyło"

Roger Federer przyznał, że decyzja Andy'ego Murraya wywołała u niego szok i mocno w niego uderzyła. Szkot poinformował, że w tym roku zakończy tenisową karierę.

Na zwołanej w piątek konferencji prasowej Andy Murray ogłosił, że w tym roku zakończy karierę. Szkot chce się pożegnać z tenisem w lipcu podczas Wimbledonu, lecz ból, z jakim się zmaga, może sprawić, że jego ostatnim turniejem będzie rozpoczynający się w poniedziałek Australian Open.

Decyzja Murraya, trzykrotnego mistrza wielkoszlemowego, dwukrotnego złotego medalisty igrzysk olimpijskich i byłego lidera rankingu, wywołała zaskoczenie w świecie tenisa. Niemal wszyscy rywale Szkota byli zszokowani, ale także udzielili mu wsparcia i gratulowali osiągnięć. Również Rogerowi Federerowi trudno uwierzyć, że jeden z jego największych przeciwników niedługo przejdzie na sportową emeryturę.

- Mocno to we mnie uderzyło - mówił Szwajcar w rozmowie z "Sunday Age", wyrażając, że decyzja Murraya go zszokowała. - Oczywiście, widziałem, jak w ostatnim czasie Andy zmaga się z kontuzją biodra i ze swoim stanem fizycznym. Ale, jeśli ktoś kończy karierę, to chcesz, żeby to zrobił, bo tak zadecydował. A tu problem polega, że to nie jego decyzja, lecz wymuszona przez ciało i to naturalnie boli.

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Gościem minister inwestycji i rozwoju
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić