ATP Delray Beach: Juan Martin del Potro wrócił do gry. Frances Tiafoe nie obroni tytułu

Juan Martin del Potro wygrał pierwszy mecz po kontuzji kolana i awansował do II rundy turnieju ATP World Tour 250 na kortach twardych w Delray Beach. Już po drugim dniu zawodów pewne jest, że tytułu nie obroni Frances Tiafoe.

Powrót do tenisa po kilkumiesięcznej przerwie nigdy nie jest łatwy, ale Juan Martin del Potro dobrze sobie poradził w starciu z Yoshihito Nishioką. Argentyńczyk odczuwa jeszcze ból w kolanie i dlatego grał z odpowiednim opatrunkiem. Mimo tego posłał 12 asów, tylko raz stracił serwis, a sam przełamał trzykrotnie. Po 110 minutach zwyciężył ostatecznie Japończyka 6:3, 7:5.

- To był trudny mecz, ponieważ Nishioka jest bardzo solidny zza linii końcowej. Ale w określonych momentach pojedynku grałem dobrze. Muszę jeszcze popracować nad nogami, ponieważ pod koniec drugiego seta poczułem zmęczenie. Jest to jednak coś normalnego - powiedział triumfator US Open 2009.

W czwartek na drodze del Potro do ćwierćfinału stanie Reilly Opelka, który w niedzielę wygrał halowe zawody New York Open. W Delray Beach młody Amerykanin posłał osiem asów i czterokrotnie przełamał serwis Tennysa Sandgrena, dzięki czemu zwyciężył 6:2, 6:2. Finalista imprezy w Nowym Jorku, Kanadyjczyk Brayden Schnur, nie poszedł za ciosem. W I rundzie imprezy na Florydzie zabrał tylko cztery gemy Francuzowi Adrianowi Mannarino.

Czytaj dalej
Twój e-PIT. Haczyk dla wynajmujących mieszkanie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić