ATP Indian Wells: Hubert Hurkacz. Oczy szeroko zamknięte

Hubert Hurkacz zagra o półfinał turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Indian Wells z Rogerem Federerem. Cały tenisowy świat skupi się na Polaku, a on zamknie oczy. Francuzi piszą wprost: "To osobliwe.

"L'Equipe" w dniu meczu z Federerem poświęca Hurkaczowi całą stronę. Występ Polaka to wydarzenie wieczoru. 21-latek przeżywa najlepsze tygodnie w karierze. Zaskakuje wynikami (pokonał czołowych zawodników świata: Keia Nishikoriego, Lucasa Pouille'a, Denisa Shapovalova) - i sposobem grania. Piłkę uderza bowiem z zamkniętymi oczami.

Blisko optimum

- Przyznaję, to prawda - mówi dziennikarzom. - Prawdopodobnie gram tak od zawsze. Wiem, że otworzenie oczu prawdopodobnie czasami mogłoby mi pomóc. Jest to coś, nad czym muszę w przyszłości popracować.

- Serio, on tak robi? Interesujące - przyznaje Federer. - To zwyczaje, które trudno wyjaśnić, najczęściej nabywa się je jeszcze w czasach juniorskich. Ja zachowuję się zupełnie inaczej. Podobnie, jak przy grze w golfa: uderzam i odprowadzam piłkę wzrokiem. Trudno mi więc wyjaśnić zachowanie Hurkacza. Najważniejsze, że jemu to pasuje. Na końcu przecież nic innego się nie liczy.

Czytaj dalej
Twój e-PIT. Haczyk dla wynajmujących mieszkanie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić