Wspaniałe powietrze

Roger Federer: Cieszę się, że Dominic wygrał. Trafiłem na kogoś, kto tego dnia był lepszy

Nie jestem zbyt rozczarowany. Trafiłem na kogoś, kto tego dnia był lepszy - mówił Roger Federer po porażce z Dominikiem Thiemem w finale turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells.

W niedzielę Roger Federer mógł po raz szósty wygrać turniej ATP Masters 1000 w Indian Wells i zostać samodzielnym rekordzistą w liczbie triumfów w tej imprezie (pięć tytułów ma również Novak Djoković). W finale przegrał jednak 6:3, 3:6, 5:7 z Dominikiem Thiemem.

- Nie jestem zbyt rozczarowany - mówił na konferencji prasowej. - Trafiłem na kogoś, kto tego dnia był lepszy. Tak bywa. Jasne, to w pewnym stopniu frustrujące, ale byłem w tej pozycji tak wiele razy, że bardzo szybko się z tym pogodziłem.

Mecz rozstrzygnął się w końcówce trzeciego seta. W ósmym gemie Federer nie wykorzystał break pointa. W dziesiątym doprowadził do stanu 30-30 przy podaniu Thiema, ale Austriak znów utrzymał serwis. Z kolei przy stanie 5:5 Szwajcar został przełamany.

Kubot i Melo zadowoleni ze startu w Indian Wells

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk o dramatycznym wypadku Kubicy: W głowie kołatały się najgorsze myśli

- Nie czuję, że grałem źle. Miałem swoje szanse - ocenił. - Trudno dokładnie określić, co poszło źle. Return, którym przy stanie 5:5 on trafił w linię, był tym, czego potrzebowałem, ale nie byłem w stanie tego zrobić. Dlaczego? W takich sytuacjach możesz szukać przyczyn, a i tak się zgubisz, zamiast po prostu powiedzieć, że rywal grał lepiej wtedy, kiedy tego potrzebował.

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Gościem minister inwestycji i rozwoju
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić