Wojciech Fibak: Iga Świątek to perła. Może być jedną z najlepszych na świecie

Iga Świątek to w naszym tenisie nowa Agnieszka Radwańska. Jest wyjątkowa, ma ogromny talent. Nie kalkuluje, wychodzi na kort i chce wygrać każdy punkt - mówi legenda polskiego tenisa Wojciech Fibak.

17-latka z Warszawy w ubiegłym tygodniu awansowała do finału turnieju WTA Lugano, gdzie przegrała z doświadczoną Poloną Hercog (3:6, 6:3, 3:6).

Kamil Kołsut (WP SportoweFakty): Jak wysoko sięga sufit Igi Świątek?

Wojciech Fibak:

Dziś oficjalnie jest już pierwszą rakietą Polski. Wygląda na to, że na długo.

Pamiętam, jak zobaczyłem ją dwa lata temu na juniorskim Rolandzie Garrosie. Spodziewałem się, że może zostać zawodniczką na poziomie najlepszej "trzydziestki", "dwudziestki" świata. A dziś widać, że stać ją na więcej. Iga jest wyjątkowa, ma ogromny talent, to prawdziwa perła. Moim zdaniem może niebawem stworzyć z Naomi Osaką, Bianką Andreescu, Eliną Switoliną czy Aryną Sabalenką ścisłą światową czołówkę, która na dobre zastąpi generację Karoliny Woźniackiej, Simony Halep i Agnieszki Radwańskiej.

Jak wysoko może zajść w tym roku?

Stać ją, żeby zakończyć rok w "trzydziestce" rankingu, może nawet wyżej. Przykłady Osaki czy Andreescu pokazują, że w kobiecym tenisie do ścisłej czołówki można przebić się bardzo szybko. Nie ma takiego sufitu, jak u mężczyzn, gdzie wciąż dominuje pokolenie trzydziestolatków.

Czytaj dalej
Polak cudem przeżył wojnę na wakacjach. "Kule latały nam nad głowami"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić