Wspaniałe powietrze

Kevin Anderson nie zagra w tym roku na mączce. Chce wyleczyć uraz łokcia

Problemy zdrowotne są prawdziwą zmorą Kevina Andersona w 2019 roku. Tenisista z RPA zagrał jak na razie tylko trzy turnieje. Teraz poinformował, że w ogóle nie zaprezentuje się na europejskiej mączce.

Po triumfie w Pune Kevin Anderson wystąpił jeszcze tylko w Australian Open i Miami Open. Na więcej nie pozwolił mu uraz łokcia, z powodu którego Afrykaner zrezygnował ze startów w Nowym Jorku, Delray Beach, Acapulco i Indian Wells. Mimo tego 32-latek zachował miejsce w Top 10. Aktualnie jest szóstą rakietą globu.

We wtorek Anderson uznał, że aby całkowicie wyleczyć kontuzję łokcia, poświęci okres gry na ceglanej mączce. - Po konsultacjach z lekarzami i moim sztabem postanowiliśmy, że najlepszą decyzją będzie odpocząć przez kilka tygodni i poddać się rehabilitacji. Będę ciężko pracować każdego dnia, aby być przygotowanym do gry na trawie - oznajmił tenisista.

Reprezentant RPA opuści tym samym najbliższe zawody w Estoril, Madrycie, Rzymie i Paryżu. Anderson straci przez to punkty za półfinał Mutua Madrid Open 2018 i IV rundę wielkoszlemowego Rolanda Garrosa 2018. Więcej punktów będzie jednak bronił na brytyjskich trawnikach, bowiem w zeszłorocznym Wimbledonie dotarł aż do finału, w którym lepszy był Serb Novak Djoković.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić