Wspaniałe powietrze

ATP Barcelona: nieudany dzień braci Zverevów. Alexander zmarnował meczbola, Mischa zdobył cztery gemy

Alexander Zverev nie wykorzystał piłki meczowej i po tie breaku trzeciego seta przegrał z Nicolasem Jarrym w II rundzie rozgrywanego na kortach ziemnych turnieju ATP 500 w Barcelonie. Odpadł także brat Niemca, Mischa, który uległ Davidowi Ferrerowi.

Tegoroczny sezon gry na kortach ziemnych dla Alexandra Zvereva jest jak na razie nieudany. Niemiec wziął udział w trzech turniejach i zwyciężył tylko w dwóch z pięciu rozegranych spotkań. W Marrakeszu i w Monte Carlo wygrał po jednym pojedynku, a w Barcelonie odpadł już po swoim inauguracyjnym meczu. We wtorek, w II rundzie (w I rundzie miał wolny los), nie wykorzystał meczbola i po tie breaku decydującego seta przegrał z Nicolasem Jarrym.

Mecz obfitował w emocje i zwroty sytuacji. Pierwszego seta Zverev wygrał 6:3, dwukrotnie przełamując rywala. W drugim do stanu 5:5 obaj utrzymywali własne podania, ale wówczas Jarry uzyskał breaka, a po chwili zakończył tę partię. Z kolei w trzeciej odsłonie Chilijczyk wyszedł na prowadzenie 3:0, Niemiec jednak ruszył w pogoń, odrobił straty, a w 12. gemie wywalczył piłkę meczową. Nie wykorzystał jej, posyłając bekhend w aut, i o losach meczu musiał decydować tie break. W rozstrzygającej rozgrywce tenisista z Hamburga prowadził 3-0, lecz stracił pięć punktów z rzędu. Zdołał wyrównać na 5-5, jednakże po chwili było 6-5 dla Jarry'ego. To oznaczało meczbola dla Chilijczyka, przy którym Zverev nie wytrzymał napięcia. Trafił z bekhendu w siatkę i ten ponad dwuipółgodzinny bój dobiegł końca.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić