MotoGP: burze popsuły plany motocyklistom. Marc Marquez zdeklasował rywali

Marc Marquez okazał się najszybszy w czwartym treningu przed wyścigiem o Grand Prix Ameryk. Hiszpan jako jedyny kręcił świetne czasy na trudnym torze. Wcześniejsza, trzecia sesja została odwołana, po tym jak Austin nawiedziły obfite opady deszczu.

Niestety, w sobotę potwierdziły się prognozy pogody, co do obiektu Circuit of the Americas. Od samego poranka w Austin padał obfity deszcz, który później zamienił się w burze z wyładowaniami atmosferycznymi.

W takich warunkach nie było mowy o odbyciu treningu MotoGP. Wprawdzie początkowo informowano jedynie o przesunięciu w czasie porannej sesji, ale ostatecznie całkowicie ją odwołano. O powadze sytuacji najlepiej świadczy fakt, że na telebimach zainstalowanych na torze zaczęto wyświetlać komunikaty z instrukcją na wypadek konieczności ewakuacji.

Czytaj także: Michael Schumacher. Mistrz pełen kontrowersji

Do skutku doszedł dopiero popołudniowy trening. Zawodnicy MotoGP wyjechali na tor, gdy na asfalcie zalegało jeszcze sporo wody i konieczne było korzystanie z opon deszczowych. Nie były to najłatwiejsze warunki do jazdy, bo nawierzchnia w Austin jest zniszczona przez samochody Formuły 1 i nadaje się do wymiany, na co zwracano uwagę po piątkowych sesjach.

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić