Małgorzata Białecka, polska mistrzyni świata, napadnięta w Hiszpanii. "Nigdy nie byłam tak przerażona"

Małgorzata Białecka przeżyła dramatyczną sytuację podczas zgrupowania na Majorce. Nad ranem obudził ją dziwny hałas i okazało się, że w pokoju buszuje złodziej. "Zobaczyłam mężczyznę, w zasadzie widziałam tylko jego oczy" - relacjonuje zawodniczka.

Złota medalistka żeglarskich mistrzostw świata (klasa RS:X) z 2016 roku - Małgorzata Białecka - nie będzie miło wspominać pobytu na zgrupowaniu reprezentacji na Majorce. Bynajmniej, nie chodzi o sprawy sportowe. Uczestniczka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro (2016) została napadnięta, straciła portfel i telefon.

Do traumatycznej - jak przyznaje sama zawodniczka - i zarazem dramatycznej sytuacji doszło nocą. Oddajmy głos Białeckiej. "Około godziny 4 rano, obudziłam się z powodu hałasu. Okazało się, że z biurka zlatywał mój dowód osobisty. W ciemnościach zobaczyłam mężczyznę, w zasadzie widziałam tylko jego oczy. Nigdy nie krzyczałam tak głośno i nigdy nie byłam tak przerażona!" - pisze na Facebooku.

Oto cały wpis (w języku angielskim).

Czytaj dalej
Miłość w kobiecym więzieniu. "Z potrzeby bliskości wchodzą w związki"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić