Japończycy rezygnują z organizacji IO. Priorytetem naprawa szkód po trzęsieniu ziemi

Sapporo mogło być gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich w 2026 roku. Japończycy musieli jednak zrezygnować z powodu szkód, które są konsekwencją silnego trzęsienia ziemi.

Na początku września na japońskiej wyspie Hokkaido doszło do bardzo silnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 6,7. Wstrząsy wywołały lawiny błotne, doszło do wielkiej awarii prądu, a żywioł pozbawił życia ponad czterdzieści osób. Jeszcze więcej straciło cały dobytek.

To właśnie na tej wyspie znajduje się miejscowość Sapporo, która zgłosiła swoją kandydaturę do organizacji zimowych igrzysk olimpijskich 2026. Japońskie władze uznały, że w obliczu tragedii są znacznie ważniejsze wydatki niż walka o tak dużą imprezę.

Władze Sapporo oficjalnie poinformowały MKOl, że rezygnują z ZIO 2026. Międzynarodowa federacja zrozumiała decyzję, a Japończycy zapowiedzieli, że będą walczyć o imprezę w 2030 roku.

W grze zostają zatem cztery kandydatury. Zimowe igrzyska za osiem lat chcą zorganizować Calgary, Sztokholm, Erzurum, a także wspólnie Cortina d'Ampezzo, Mediolan oraz Turyn. Organizatora poznamy we wrześniu 2019 roku.

Czytaj dalej
Zdumiewający pomysł ws. prezydent Łodzi. Duda wkroczy do gry? Stanowcza reakcja polityka
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić