Ministerstwo Sportu i Turystyki miażdży raport NIK nt. sportów zimowych. "Wnioski was ośmieszają"

Ministerstwo Sportu i Turystyki odniosło się do raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat sytuacji w sportach zimowych. Urzędnicy zarzucili ogromne zaniedbania w wielu kwestiach. W odpowiedzi MSiT miażdży wręcz urzędników, wytykając brak wiedzy.

W najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę sytuację polskich sportów zimowych. Urzędnicy, zaniepokojeni niską popularnością niektórych dyscyplin a także tylko dwoma medalami na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu, postanowili sprawdzić, jak prezentuje się obraz sportów zimowych.

Jak wyglądają wnioski? NIK uderzył przede wszystkim w Ministerstwo Sportu i Turystyki.

"W ocenie NIK brak medali to w dużej mierze konsekwencja niedociągnięć po stronie szefa Ministerstwa Sportu i Turystyki: nieopracowanie strategii rozwoju sportów zimowych, zbyt niskie nakłady na infrastrukturę sportową, brak wiedzy na temat liczby i stanu obiektów sportowych, czy brak stałego mechanizmu wsparcia dla realizacji kariery sportowej zawodników. NIK zwraca też uwagę na brak selekcji utalentowanych sportowców i zarządzania ich karierą sportową, co stwarza ryzyko utraty talentów" - czytamy w raporcie.

To tylko początek. W dalszej części urzędnicy zarzucają resortowi m.in. brak strategii rozwoju, brak infrastruktury i niski poziom finansowania.

Czytaj dalej
Kilka tygodni i mit padł. A teraz został strach
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić