Prezes Nawrocki rozdał diamenty i nie może się opędzić od zawodników

Wiele pisało się o tym, że Stal Rzeszów nie płaci, a organizowany przez prezesa klubu turniej Diamond Cup jest zwykłą ściemą. Po finałowej rozgrywce w DC zawodnicy dostali diamenty warte ponad milion złotych i kilkunastu zawodników chce do Stali.

MAJĄ:

Temat odejścia Hancocka ze Stali Rzeszów wraca jak bumerang, choć ten ma ważny 3-letni kontrakt i nawet już oficjalnie zapowiedział, że zamierza go wypełnić. Spekulacje jednak nie milkną. Wszystko z powodu plotek, że w rzeszowskim klubie są problemy z finansową płynnością. Dowodem na kłopoty Stali mają też być perturbacje związane z Speedway Diamond Cup, czyli turniejem organizowanym przez prezesa klubu Ireneusza Nawrockiego. Dwie imprezy odwołano, pojawiły się kłopoty z przekazem telewizyjnym i zawodnikami, którzy dziwnym trafem nie docierali na zawody. Hancocka jednak najwyraźniej to nie zraziło.

MUSZĄ ZATRZYMAĆ:

Dlaczego oni? Morris w wielu meczach był liderem drużyny. Baran jest solidny i rzeszowski, więc to oczywisty magnes na kibiców. Becker już w drugiej lidze pokazał, że ma talent. Stal chce z nim zawrzeć 3-letni kontrakt. I dobrze, bo nawet jeśli nie przyda się w 2019 roku, to będzie jak znalazł po ewentualnym awansie do PGE Ekstraligi. W Rzeszowie mogą mieć rezerwowego pod numery 8 i 16 na lata. Co do Curzytka sprawa wydaje się oczywista. Miejscowy, młody i, podobnie jak Becker, dobrze się zapowiadający.

Czytaj dalej
Sędziowie zabrali Stochowi podium? Małysz odpowiada wprost
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić