Żużel bardzo ewoluował. Gundersen dostrzega wiele zmian

Żużel sprzed lat bardzo różni się od obecnego - przyznaje Erik Gundersen, legenda speedwaya. - Coraz większe znaczenie ma prędkość - zauważa Duńczyk.

Erik Gundersen ścigał się na żużlowych torach na przełomie lat 80-tych i 90-tych XX wieku. Od tego czasu czarny sport bardzo ewoluował - m.in. pod względem formuły rozgrywania zawodów, jak również aspektów technicznych.

- Żużel sprzed lat bardzo różni się od obecnego. Dawniej, kibice przychodzili na stadion z myślą, że na koniec zawodów, na najwyższym stopniu podium, zobaczą mistrza świata. Ja zdobywając tytuł czułem, że byłem najlepszy dokładnie tego konkretnego dnia. To było świetne uczucie! Teraz przed ostatnią rundą możesz być na czwartej lub piątej pozycji, a i tak masz szanse zdobyć mistrzostwo - przyznaje Duńczyk.

Kolosalne różnice można dostrzec także na płaszczyźnie sprzętowej. - Jeżeli chodzi o sprzęt, to jest niezwykle szybki! Obecnie macie o około 20 koni mechanicznych więcej, niż za moich czasów. Prędkość ma coraz większe znaczenie. Powinniśmy zmienić nazwę "speedway" na "fullgas" - śmieje się duńska legenda. Pewnych procesów nie da się jednak zatrzymać, ale powinniśmy to wszystko robić z głową. Na pewno znacząco poprawiły się kwestie bezpieczeństwa, co jest bardzo dobrym posunięciem - mówi Gundersen.

Czytaj dalej
Kilka tygodni i mit padł. A teraz został strach
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić