Banda w Krośnie roztrzaskana. Kluby nie miały nic do powiedzenia

Chwila nieuwagi, jeden błąd i banda roztrzaskana. Właśnie tak zakończyła się część rajdu samochodowego na stadionie w Krośnie. Żużlowe kluby nie miały nic do powiedzenia.

W niedzielę w Krośnie odbył się 30. Rajd Podkarpacki. Jeden z jego odcinków zagościł na stadionie przy Legionów 6, choć zgody na to nie wydał żaden z krośnieńskich klubów żużlowych (Wilki, KSM). Zielone światło dał natomiast miejscowy MOSiR, który jest właścicielem obiektu.

Skończyło się tak, że podczas jednego z przejazdów, na wyjściu z pierwszego łuku, kierowca samochodu rajdowego stracił panowanie nad pojazdem, w efekcie czego rajdówka z całym impetem uderzyła w bandę okalającą tor.

Odcinek został roztrzaskany, a jego naprawa, uwzględniając zakup materiałów i robociznę, to koszt co najmniej kilku tysięcy złotych.

Zobacz wypadek na stadionie w Krośnie (od 5:23):



Czytaj dalej
Kilka tygodni i mit padł. A teraz został strach
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić