Wspaniałe powietrze

Oceniamy siłę drużyn. Polonia bez zapchajdziury. Atutem bydgoszczan będzie wyrównana kadra

W poprzednich latach działacze Polonii mieli wyraźny problem z zebraniem siedmiu żużlowców prezentujących ligowy poziom. Do składu łapały się więc "zapchajdziury" w rodzaju Jacka Golloba, Konopki czy Bolszakowa. Sezon 2019 przyniesie duże zmiany.

Prowadzący parę:

Taki już urok wyrównanych zespołów, że zazwyczaj nazwiska ich liderów nie należą do tych najsłynniejszych. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z zawodnikami, którzy nie są w stanie udźwignąć ciężaru prowadzenia drugoligowej drużyny. Bach już w zeszłym sezonie był największym filarem Polonii, lecz prawdziwy wybuch jego potencjału powinien nastąpić wiosną 2019, gdy będzie miał już za sobą rok spędzony w polskich realiach. W ubiegłych miesiącach musiał nauczyć się nowej dla siebie specyfiki nadwiślańskiego żużla. Teraz ma szansę stać się jednym z najlepszych zawodników najniższej klasy rozgrywkowej. Z kolei małomówny Francuz to praktycznie pewniak do zdobywania 8-10 punktów na mecz. Po cichu robi swoje i powoli buduje swoją markę.

Nietrudno więc zauważyć, że jest on zupełnym przeciwieństwem Ajtnera-Golloba. Członka hip-hopowego kolektywu BROTHERHXXX trudno bowiem nazwać pewniakiem do czegokolwiek. Niewykluczone, że w przyszłym sezonie w ogóle nie zobaczymy go na torze. Jeśli jednak zdecyduje się kontynuować żużlową karierę, być może uda mu się kontynuować świetną passę z ostatnich meczów. Za taki scenariusz całe żużlowe środowisko powinno trzymać kciuki

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Gościem minister inwestycji i rozwoju
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić